Ekstraliga z zagranicznym juniorem?

Ekstraliga jednak z zagranicznym juniorem?! 

Prezesi zmieniają swoje zdanie, co do ilości juniorów w zespołach Ekstraligi w sezonie 2011. Do tej pory jeszcze miało występować ich dwóch.

Kiedy skończył się sezon 2010 dużo mówiło się o zmianach, które miały nadejść już w przyszłej klasie rozgrywkowej. Kamieniem milowym nowego regulaminu miała być zmiana, że w zespołach z Ekstraligi będzie dwójka polskich juniorów. Po długich dywagacjach nad tą sprawą, kiedy już wydawało się, że zmiany są przesądzone nagle prezesi zmienili zdanie. Kością niezgody okazało się zdanie niektórych działaczy klubowych z Ekstraligi. Niestety powody tej niechęci nie są znane. Władysław Komarnicki, czyli prezes gorzowskiej drużyny stoi murem za tą zmianą. Według niego należy jeździć dwójką polskich juniorów. Mówi na ten temat w następujący sposób:

Jeżeli chodzi polskich juniorów to będę walczył jak o niepodległość. Musimy być konsekwentni w tym co robimy i w tym co mówimy. – mówi stanowczo Władysław Komarnicki.

Kolejnym zapisem w regulaminie na przyszły sezon miała być wzmianka o większej ilości drużyn z Ekstraligi. Miała się zwiększyć z 8 zespołów do 10. Tym razem sprzeciw zgłosiła Telewizja Polska. Również nie wiadomo dlaczego, tym bardziej, że serce tego zapisu miało zacząć bić dopiero w 2012 r.

Myślę, że telewizja trochę zaszantażowała. Telewizja chce pokazywać zawody na równym poziomie, a była obawa, że jak będzie 10 drużyn to poziom będzie trochę niższy – mówi na ten temat prezes gorzowskiej drużyny.

Godnym odnotowania faktem jest to, że Komarnicki duże zainteresowanie kładzie na Przemysława Pawlickiego. Zapewnia, że będzie nalegał na jego transfer. Najpierw, jednak musi dogadać się z Unią Leszno, a dopiero później dogadywać indywidualne warunki kontraktu.